Plan zakupu przez Polskę okrętów podwodnych ściśle tajny

ORP Orzeł. / Zdjęcie: Wikipedia CC BY 2.0 | Tomasz Przechlewski
ORP Orzeł. / Zdjęcie: Wikipedia CC BY 2.0 | Tomasz Przechlewski

Sławomir Rybicki, pomorski senator Koalicji Obywatelskiej zarzuca rządowi „nieudolność” przy planach modernizacyjnych polskiej Marynarki Wojennej.

– Rząd od samego początku objęcia władzy zapowiadał wsparcie i potężne inwestycje we flotę Marynarki Wojennej. Jednak działania na przestrzeni ostatnich 6 lat wykazują tylko nieudolność obozu rządzącego. Powinno to budzić nasz niepokój o bezpieczeństwo marynarzy oraz stan, zdolności operacyjne i przyszłość Marynarki Wojennej – podkreśla Sławomir Rybicki.

Należy pamiętać o poważnych problemach polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł podczas niedawnych manewrów. Podczas których według doniesień medialnych okręt miał bardzo poważne problemy z wynurzeniem, gdyż wystąpiły problemy z poprawnym działaniem zbiorników balastowych.

Gdy list znalazł się w przestrzeni publicznej, parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej, m.in. Barbara Nowacka, Agnieszka Pomaska i Czesław Mroczek (wiceszef sejmowej Komisji Obrony Narodowej) złożyli wniosek w NIK o skontrolowanie modernizacji ORP Orzeł i środków wydanych na ten cel.

Gdy o plany modernizacji polskiej Marynarki Wojennej Sławomir Rybicki pytał oficjalnie w lutym tego roku, gdy MON poinformował o wycofaniu z aktywnej służby okrętów podwodnych typu Kobben.

W odpowiedzi Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało, słowami wiceministra Wojciecha Skurkiewicza, pozyskanie dla Marynarki Wojennej nowych okrętów podwodnych w ramach programu Orka, włączonego do Programu Modernizacji Technicznej polskiej armii do roku 2035. Skurkiewicz mówił również o tzw. rozwiązaniu pomostowym, czyli zapewnieniu „tymczasowych” okrętów podwodnych, aż nowe Orki wejdą do służby. Takie rozwiązanie zapowiadał na początku lutego 2020 r. szef MON, Mariusz Błaszczak, informując o planie „wypożyczenia” od marynarki szwedzkiej jednostek A-17. Analitycy spekulują jednak, że rozwiązanie to okazało się bardzo drogie i być może za szansę na „pomost” uznano przywrócenie do pełnej zdolności ORP Orzeł.

Wojciech Skurkiewicz dodał jednak, że plany dotyczące programu Orka i rozwiązania pomostowego są „niejawne” i nie wiadomo na jakim etapie realizacji jest program.

Od kilku lat wciąż słyszymy zapewnienia MON o chęci pozyskania nowych okrętów podwodnych, z których tak naprawdę nic nie wynika. Można mieć tylko nadzieję że program Orka zostanie wreszcie zrealizowany, gdyż niedługo będzie ze służby odchodzić wyszkolona kadra „podwodniaków”, których nie będzie kim zastąpić.

Źródło: Dziennik Bałtycki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.