Tajemnicze obiekty znalezione na plażach Morza Czarnego


Witold RYCHTER


Tocząca się wojna pomiędzy Ukrainą a Rosją jest czasami zagadkowa i daje sporo do myślenia pod kątem znalezionego sprzętu, urządzeń czy dziwnych przedmiotów. Od jakiegoś czasu na plażach Morza Czarnego są odnajdywane metalowe kule z wystającymi rogami (zakończeniami).

Tak wygląda radziecka mina przeciwinwazyjna PDM-2.

Według niektórych osób kuliste obiekty wyglądają jak miny. Są dość małe, mniej więcej wielkości kulistej głowicy radzieckiej miny przeciwinwazyjnej PDM-2.

Ale jeśli przyjrzeć się uważnie nie są mocno skorodowane i do tego są dość lekkie. Świadczy to iż przebywały krótko w morzu a wystające „rogi” są skierowane w dół. Ich końce układają się w sposób sugerujący, że faktycznie mogą być punktami mocowania do podstawy przytrzymującej minę.

Kilka z tych obiektów, wszystkie zasadniczo identyczne, zostało znalezionych przy różnych okazjach, głównie na tureckim wybrzeżu Morza Czarnego. Daty znalezisk znacząco się różnią. Kule były odnajdywane od marca do lipca. Informacji o tych znaleziskach jest dość sporo.

Jak podaje serwis mynet.com kilka takich kul zostało odnalezionych na plaży. Osoby te poinformowały odpowiednie służby, gdyż obawiały się iż są to miny morskie.

W miejscowości Hamsilos, gdy obywatele zobaczyli te obiekty na plaży, natychmiast skierowano tam policję, AFAD i pracowników Dyrekcji ds. Środowiska, Urbanistyki i Zmian Klimatu.

Stwierdzono, że obiekt, którego promieniowanie mierzyły zespoły AFAD, nie stanowił żadnego zagrożenia.

Teoria z pociskami Kalibr

Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać nieprawdopodobne niektórzy twierdzą iż jest to element pocisku manewrującego Kalibr, który wystrzeliwują rosyjskie okręty podwodne stacjonujące w bazie w Sewastopolu.

Rosja wystrzeliła dość dużą liczbę Kalibrów z pokładów okrętów podwodnych co może tłumaczyć ilość odnajdywanych metalowych kul. Przypomnijmy iż rosyjska marynarka wojenna bombarduje Ukrainę pociskami manewrującymi Kalibr od samego początku wojny.

Pociski te są rosyjskim odpowiednikiem amerykańskich Tomahawów, które mogą być wystrzeliwane zarówno z pokładów okrętów nawodnych jak i okrętów podwodnych. Uważa się, że kule są częścią tych wersji pocisków Kalibr, które są wystrzeliwane z okrętów podwodnych typu Kilo (lub z nowszych okrętów podwodnych typu Warszawianka). Tym bardziej iż wersja tego pocisku z przeznaczeniem dla okrętów podwodnych nieznacznie się różni od pocisków wystrzeliwanych przez okręty nawodne.

Aby wystrzelić pocisk Kalibr z wyrzutni torpedowej okrętu podwodnego, umieszcza się go w specjalnej kapsule. Jest on wyrzucany z wyrzutni torpedowej przez implusor. Następnie w wyniku wyrzucenia pocisku z kapsuły uruchamia się silnik rakietowy i pocisk leci na cel. Niektórzy twierdzą iż kula jest częścią kapsuły, odpowiedzialną za poprawne wynurzenie sie pocisku “nosem” do góry, tak by pocisk ustawić w odpowiedniej pozycji przed odpaleniem silników rakietowych. Kula być może tworzy odpowiednią wyporność, która ustawia kapsułe pod określonym kątem a następnie zostaje odrzucona. Systemy zachodnie używają innych rozwiązań jak np. odpowiednie stateczniki. Można je dostrzec w pociskach Harpoon i Exocet.

Element techniczny pocisku Kalibr

W przestrzeni medialnej pojawiło się kilka nowych teorii jak np. dość przekonująca sugestia, że ​​jest to kula ciśnieniowa („Воздушный аккумулятор давления”) z rosyjskiego pocisku. Urządzenie takie występuje w pociskach z rodziny SA-8 GECKO, chociaż inne starsze pociski z również ją posiadają. Należą do nich AS-7 KERRY i SA-4 GANEF. Butla ciśnieniowa w obu tych pociskach jest bardzo zbliżona wizualnie do tych które są odnajdywane na plażach Morza Czarnego.

Teoria ta może być dość wiarygodna, choć nie wiadomo ile takich pocisków zostało wystrzelonych podczas trwającego konfliktu. Ciekawostką jest to iż pocisk AS-4 KITCHEN, przenoszony przez bombowce Tu-22 BACKFIRE i używany podczas wojny, ma podobne urządzenie. Prawie kompletny taki pocisk został niedawno wyrzucony na brzeg w pobliżu Berdiańska:

Wrak rosyjskiego pocisku rakietowego Kh-32 (AS-4 KITCHEN) na plaży w Berdiańsku nad Morzem Azowskim.
Schemat rosyjskiego pocisku rakietowego Kh-32 (AS-4 KITCHEN)
Tajemnicze kule odnajdywane na plażach Morza Czarnego. / Zdjęcie: www.yenigundehaber.com/
Tajemnicze kule odnajdywane na plażach Morza Czarnego. / Zdjęcie: www.yenigundehaber.com/
Rosyjski pocisk manewrujący Kalibr.

Pełna identyfikacja odnajdywanych kul byłaby możliwa gdyby Ukraińcy przechwycili lub zdobyli pełną wersję pocisku manewrującego Kalibr wystrzeliwanego z pokładu okrętu podwodnego. Wtedy wszystkie teorie i liczne spekulacje zostałyby rozwiane. Jeśli konflikt będzie się przedłużał (a wszystko na to wskazuje) na plażach Morza Czarnego nadal będą odnajdywane tajemnicze kule, niepokojąc mieszkańców oraz rybaków obawiających się iż mogą to być śmiercionośne miny morskie. Których jest dość sporo na tym akwenie.

Źródło: mynet.com, HI Sutton, yenigundehaber.com

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *