SOSUS – „Tajna broń” cz. 2


Witold RYCHTER


Gdy zakończyła się II wojna światowa w 1945 roku, Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych nie zrezygnowała z badań w dziedzinie akustyki podwodnej i postanowiła je kontynuować. Badania nadal były prowadzone, szczególnie chciano zrozumieć, w jaki sposób rozchodzi się dźwięk w kanale głębokiego dźwięku. Marynarka Wojenna postanowiła współpracować nad tym zagadnieniem z Siłami Powietrznymi USA.

Koncentrowano się głównie na stworzeniu sieci SOFAR na Atlantyku i Pacyfiku. Jednakże wraz z nastaniem okresu Zimnej Wojny i rosnącym zagrożeniem ze strony nowocześniejszych radzieckich okrętów podwodnych budowanych na podstawie zdobytych niemieckich technologii z okresu II wojny światowej zastosowanie kanału głębokiego dźwięku jako broni, którą można byłoby wykorzystać przeciwko radzieckim okrętom podwodnym, stało się priorytetem.

Frederick Hunt / Zdjęcie: www.navy.mil
Frederick Hunt / Zdjęcie: www.navy.mil

Do lat 50. w Stanach Zjednoczonych uważano, że radzieckie okręty podwodne stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa USA i postanowiono zwrócić się do Komitetu ds. Broni Podwodnej (CUW – Committee on Underesea Warfare) założonego w 1945 roku, a składającego się z pracowników akademickich o niezbędne sugestie w analizie tego zagadnienia.

W rezultacie powstał tzw. Projekt Hartwella, składający się z serii spotkań, w których udział wzięli najznakomitsi naukowcy i oficerowie marynarki wojennej, podczas których poruszano zagadnienia o tematyce technicznej związane z wcześniejszym wykrywaniem okrętów podwodnych.

Podczas analizy możliwości związanych z wcześniejszym wykrywaniem okrętów podwodnych fizyk Frederick Hunt (wcześniejszy szef Podwodnego Laboratorium Dźwiękowego na Uniwersytecie Harwarda), zelektryzował wszystkich zebranych wiadomością, że kanał SOFAR Ewinga, może podtrzymać echo dźwięku wytwarzanego przez okręt podwodny, co umożliwiłoby zidentyfikowanie tego okrętu na dystansie aż stu mil. Jeszcze większym zaskoczeniem było stwierdzenie że częstotliwości poniżej 500 Hz mogłyby penetrować kanał głębokiego dźwięku, dosłownie z każdej głębokości i z każdego miejsca. To spostrzeżenie, nie do końca powszechnie zaakceptowane, stworzyło naukowe podwaliny SOSUS i umożliwiło zaskakująco wczesną, jak na czasy powojenne, możliwość kontroli podwodnej o szerokim zasięgu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.