USS Bonhomme Richard prawdopodobnie celowo podpalony

Na zdjęciu z 12 lipca 2020 r. widać unoszący się dym z nad płonącego USS Bonhomme Richard w bazie marynarki wojennej w San Diego po eksplozji i pożarze który wybuchł na okręcie. / Zdjęcie: AP / Denis Poroy
Na zdjęciu z 12 lipca 2020 r. widać unoszący się dym z nad płonącego USS Bonhomme Richard w bazie marynarki wojennej w San Diego po eksplozji i pożarze który wybuchł na okręcie. / Zdjęcie: AP / Denis Poroy

W trakcie przeprowadzanego śledztwa dotyczącego pożaru który, wybuchł na okręcie USS Bonhomme Richard śledczy podejrzewają iż mogło dojść do celowego podpalenia jednostki. W tym celu doszło do przesłuchania podejrzanego przez Naval Criminal Investigative Service and the Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives. O nowym wątku w śledztwie została powiadomioba przez anonimowego urzędnika The Associated Press. Według tego urzędnika przesłuchiwany marynarz nie został zatrzymany.

W wyniku 4 dniowego pożaru okręt uległ rozległym uszkodzeniom konstrukcyjnym, elektrycznym i mechanicznym. Tak liczne uszkodzenia mogą doprowadzić do ze złomowania jednostki, gdyż koszty naprawy mogą być znaczące.

Okręty desantowe jakim jest USS Bonhomme Richard (LHD-6) należą do nielicznych we flocie USA, dlatego strata tej jednostki będzie bardzo problematyczna dla Stanów Zjednoczonych. Okręt kończył okres dwuletniej modernizacji, która miała łącznie kosztować ponad 250 milionów dolarów.

Szef marynarki, adm. Mike Gilday, który odwiedził okręt tuż po pożarze powiedział iż marynarka myślała że ma ogień pod kontrolą gdy z nad zatoki przyszedł gwałtowny wiatr i od nowa podsycił ogień, który kanałami wentylacyjnymi rozprzestrzenił się po jednostce. Admirał dodał również iż podczas akcji gaśniczej były dwie eksplozje które można było usłyszeć z ponad 21 kilometrów. Marynarka bada co mogło być przyczyną tych eksplozji.

Źródło: military.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.