TGG będzie polować na rosyjskie okręty podwodne

Niszczyciel rakietowy USS Thomas Hudner. / Zdjęcie: US Navy
Niszczyciel rakietowy USS Thomas Hudner. / Zdjęcie: US Navy

Na pokładzie niszczyciela rakietowego USS Thomas Hudner oficjalnie zapowiedziano powstanie grupy TGG. TGG to skrót od Task Group Greyhound, nazwy oddziału wchodzącego w skład amerykańskiej marynarki wojennej, którego głównym zadaniem będzie „polowanie/śledzenie” rosyjskich okrętów podwodnych, których ostatnia aktywność znacznie wzrosła.

Task Group Greyhound będzie korzystać głównie z wyznaczonych niszczycieli rakietowych klasy Arleigh Burke. Te okręty będą miały za zadanie wspierać operacje utrzymywania i przeciwdziałania rosyjskim zagrożeniom podmorskim czyhającym na USA. Tymi wyznaczonymi niszczycielami okazały się zarówno USS Thomas Hudner (DDG 116), jak i USS Donald Cook (DDG 75).

Ta para niszczycieli będzie odpowiadać za pomoc w utrzymaniu przewagi w wojnie podmorskiej nad rosyjskimi okrętami podwodnymi przy wschodnim wybrzeżu. Warto tutaj przenieść się w przeszłość i wspomnieć o „Greyhounds of the Fleet”, czyli niszczycielach z okresu II wojny światowej, które w podobny sposób patrolowały szerokie wody podczas bitwy o Atlantyk. W nawiązaniu do historii postanowiono użyć podobnego nazewnictwa.

Task Group Greyhound zapewni nam sposób na zwiększenie ciągłości między treningiem a działaniem przeciwko wysokiej klasy konkurentom w dynamicznym środowisku. Te niszczyciele są teraz wyznaczone w ramach Grupy Zadaniowej Greyhound na zachodnim Atlantyku, który będą nieustannie patrolować 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, gotowe do ćwiczeń, integracji i działania w każdej chwili.

– powiedział admirał Brendan McLane (via Naval News).

Oczywiście nie oznacza to, że ta para okrętów po wypłynięciu z portu z załogą na pokładzie będzie zmuszona pozostawać na służbie przez cały rok. Patrole będą realizowana w formie rotacji z innymi niszczycielami. Ich rola polowania/śledzenia rosyjskich okrętów podwodnych w przyszłości stanie się jeszcze ważniejsza, jako że na pokład tych jednostek trafią niedługo najnowsze pociski rakietowe Cyrkon.

TASS, czyli rosyjska agencja informacyjna, poinformowała, że pierwsze wystrzelenie hipersonicznego pociski Cyrkon z pokładu okrętu podwodnego, będzie miało miejsce już w październiku. W ramach tego testu pocisk Cyrkon zostanie wystrzelony z okrętu K-329 Siewierodwińsk po wynurzeniu.

Źródło: chip.pl, Naval News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.