Rosyjskie okręty wojenne wycofane z Morza Czarnego

Rosyjska korweta typu Parchim Kabardino-Balkaria strzelająca pociskami RBU-6000, / Zdjęcie: JP_Ronald
Rosyjska korweta typu Parchim Kabardino-Balkaria strzelająca pociskami RBU-6000, / Zdjęcie: JP_Ronald

Dowództwo Floty Czarnomorskiej wycofały do portów większość swoich okrętów z Morza Czarnego, pozostawiając tylko dwie jednostki do zadań patrolowych – poinformowało w sobotę dowództwo operacyjne armii ukraińskiej.

Marynarka wojenna sił wroga pozostawiła na patrolowaniu tylko dwa okręty. “Pozostałe jednostki musiały wrócic do baz na Krymie w celu uzupełnienia uzbrojenia i zapasów ” – poinformowało dowództwo Południe, podkreślając jednak, że nadal utrzymuje się ryzyko ataków rakietowych lub wrogiego desantu.

Korespondent Radia Swoboda informował w piątek, że wszystkie okręty podwodne rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wypłynęły z Sewastopola. – Obecnie północna zatoka portu, gdzie zwykle cumują okręty podwodne, pozostaje pusta – potwierdził dziennikarz.

Niestety nawet dwa rosyjskie okręty wojenne wystarczą by blokować ukraińskie porty morskie i tym samym uniemożliwiać wymianę handlową Ukrainy. Strona rosyjska tym samym skutecznie odstrasza neutralne statki handlowe by nie wpływały w strefę działań wojennych.

Ukraina by odblokować swoje porty musiałaby zniszczyć większość okrętów wojennych stacjonujących na Krymie a jest to praktycznie niemożliwe. Tym bardziej iż Rosja dysponuje sześcioma okrętami podwodnymi, których Ukraina nie ma jak zneutralizować.

Cele na Ukrainie są rotacyjnie atakowane zarówno przez okręty podwodne jak i okręty rakietowe.

Przeczytaj też:

Rosyjska flota może zaatakować z Morza Czarnego

Okręty wojenne Rosji zablokowane przez Turcję

Turcja podejrzewa NATO o miny na Morzu Czarnym

Rumunia chce kupić okręty podwodne

CHINY mają nowe okręty wojenne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.