„Niewidzialne” katamarany Tuo Chiang zatopią chińską flotę inwazyjną

Tajwańska korweta Ta Jiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Flickr, Taiwan Presidential Office, Lic. CC BY 2.0
Tajwańska korweta Ta Jiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Flickr, Taiwan Presidential Office, Lic. CC BY 2.0

Nowa korweta typu Tuo Chiang wzmocniła marynarkę wojenną Tajwanu. Tajwan, uznawany jest przez Chiny za zbuntowaną prowincję, która prowadzi ambitny program zbrojeniowy. Kraj ten chce wprowadzić do służby 11 nowoczesnych korwet typu Tuo Chiang, które mają chronić wyspę przed chińską flotą inwazyjną.

Korwety typu Tuo Chiang to niewielkie, 65-metrowe jednostki budowane w układzie konstrukcyjnym katamaranu. Program budowy 11 okrętów tego typu został przyspieszony przez wiceministra obrony Chang Che-pinga i ma na celu przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony rosnącej floty Chin.

Korwety te nazwano niefortunnie, zabójcami lotniskowców, sugerując iż są w stanie zagrozić największym okrętom wojennym budowanym obecnie w Chinach typu Shandong.

Tajwańska korweta Ta Chiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Wikimedia Commons, Kenchen945, Lic. CC BY-SA 4.0
Tajwańska korweta Ta Chiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Wikimedia Commons, Kenchen945, Lic. CC BY-SA 4.0

Nowe tajwańskie korwety rozwijają znaczną prędkość – 43 węzły – i zostały zbudowane w technologii stealth. Mimo niewielkich rozmiarów mogą przenosić dużo uzbrojenia. Po zmianie pierwotnej konfiguracji, uzbrojenie korwet to:

– 8 pocisków przeciwokrętowych typu Hsiung Feng II,

– 4 typu Hsiung Feng III o zasięgu – odpowiednio – 150 i 400 km,

– moduł przeciwlotniczy z zestawem średniego zasięgu Sea Sword II,

– artyleryjski zestaw Phalanx CIWS,

– armata OTO Melara 76 mm

– wyrzutnie torped.

Cały ten arsenał, uzupełniony o systemy obserwacyjne i walki radioelektronicznej, umieszczono na jednostce wypierającej mniej, niż 700 ton (dla porównania, niedozbrojona, polska “korweta patrolowa” Ślązak jest dwukrotnie dłuższa i ma trzy razy większą wyporność).

Korweta Ta Chiang jest drugą jednostką typu Tuo Chiang, odebraną przez tajwańską flotę. Kolejne mają wejść do służby w najbliższych latach – ostatni z okrętów ma zostać dostarczony do 2026 roku.

Chiny rozbudowują siły inwazyjne

Tempo budowy tajwańskich katamaranów nie powinno dziwić. Do niedawna chińska inwazja – choć od dziesięcioleci brana pod uwagę – była bardzo utrudniona. Wynikało to z faktu, że Chiny nie dysponowały wystarczającą ilością środków przeprawowych, okrętów desantowych czy samolotów.

Z tego powodu nie były zdolne do jednorazowego przerzucenia na Tajwan wystarczająco dużych sił, by zdobyć na wyspie przyczółki i utrzymać je do czasu przerzucenia kolejnej fali wojsk. Chiny rozwiązały ten problem przy pomocy nowej rampy desantowej, której działanie zaprezentowano w 2021 roku na cywilnym promie Bang Chui Dao. Według ocen ekspertów rampę tę można zamontować na setkach już istniejących, cywilnych jednostkach, co oznacza, że Chiny dysponują wystarczającymi siłami inwazyjnymi, by podjąć próbę ataku na Tajwan. Dlatego kraj ten sukcesywnie zwiększa swój potencjał obronny przeznaczając coraz większe kwoty na nowy sprzęt wojskowy.

Tajwańska korweta Ta Jiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Flickr, Taiwan Presidential Office, Lic. CC BY 2.0
Tajwańska korweta Ta Jiang typu Tuo Chiang. / Zdjęcie: Flickr, Taiwan Presidential Office, Lic. CC BY 2.0

Źródło: tech.wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.