Krążownik Marszałek Ustinow opuścił Morze Śródziemne


Witold RYCHTER


Marszałek Ustinov, krążownik typu SLAVA, widziany gdy  opuszczał Morze Śródziemne 24 sierpnia 2022 r / Zdjęcie: Michael J Sanchez
Marszałek Ustinow, krążownik typu SLAVA, widziany gdy opuszczał Morze Śródziemne 24 sierpnia 2022 r / Zdjęcie: Michael J Sanchez

Jeden z dwóch rosyjskich krążowników typu SLAVA rozmieszczonych na Morzu Śródziemnym opuścił ten akwen. Marszałek Ustinow był dziś widziany jak przepływa przez Cieśninę Gibraltarską. Fakt ten uwiecznił Michaela J. Sanchez, który sfotografował przepływający okręt wojenny.

Analiza open source pokazuje, że wczoraj krążownik zatankował paliwo z tankowca Vyazma i wyruszył w rejs. Za nim podąża niszczyciel typu UDALOY, Wiceadmirał Kułakow. Może to świadczyć o tym, że rosyjska marynarka wojenna na Morzu Śródziemnym, wzmocniona w celu wsparcia inwazji na Ukrainę, jest zmuszona do wycofania kluczowych okrętów.

Koncentracja okrętów wojennych

Siły na Morzu Śródziemnym zostały znacznie zwiększone w okresie poprzedzającym inwazję, aby w początkowym okresie wojny (IPW) dysponować ciężkimi okrętami w pobliżu działań zbrojnych. Na Morzu Śródziemnym były dwa krążowniki typu SLAVA i związane z nimi okręty eskorty. Marszałek Ustinow z Floty Północnej i Wariag z Floty Pacyfiku.

Uważa się, że siły te działają jako zewnętrzna obrona przed inwazją, przyczyniając się do odstraszania bezpośredniego zaangażowania NATO. Okręty bazują w Tartus w Syrii, zamorskiej bazie Rosji.

Marszałek Ustinow z Floty Północnej został znacznie zmodernizowany w porównaniu z krążownikiem Moskwa z Morza Czarnego. Gruntowny remont w latach 2012-17 nie tylko odnowił całą maszynownię, ale również był związany z nowymi systemami uzbrojenia. Teoretycznie okręt ten powinien mieć lepsze i sprawniejsze systemy obrony niż zatopiona przez Ukraińców Moskwa.

Rosyjski problem trwałego rozmieszczenia okrętów wojennych

Rosyjski okręt wojenny przebywał na Morzu Śródziemnym przez ponad 6 miesięcy, wchodząc na ten akwen 7 lutego. Oznacza to, że załoga nieustannie przebywa na patrolu bojowym już ponad pół roku. Rosyjska Marynarka Wojenna nie posiada w bazie w Tartus odpowiedniego zaplecza technicznego i remontowego (nie mówiąc o zapleczu medycznym). Dlatego najprawdopodobniej okret musi opóścić ten akwen.

Najprawdopodobniej istotnym czynnikiem może być zmęczenie załogi, która fstale fuinkcjonuje w stanie podwyższonej gotowości bojowej. Możliwe jest również, że niektórzy członkowie załogi są poborowymi i mogą zbliżać się terminy (lub minąć!) końca oczekiwanej służby wojskowej. W Tartus Rosjanie mają ograniczone zaplecze wsparcia, a okręty wojenne i okręty podwodne będą wymagały znaczących prac remontowych. Problemy te bedą zmuszały Rosjan do powolnego wycofywania swoich okretów z tego obszaru bądź zastępowania ich innymi jednostkami.

Przed wojną stocznie na Cyprze były częściowo wykorzystywane w celu przeprowadzenia drobnych napraw. Niestety dla Rosjan Cypr zamknął swoje wody terytorialne i rosyjskie okrety wojenne nie mogą juz tam pływać.

Wielkim problemem Rosjan jest brak odpowiednich okrętów i to wielu typów, które mogą rotacyjnie się zmieniać. Dokonywanie rotacji jest czasami niemożliwe ze względu na skromność floty. Na Morzu Śódziemnym pozostanie krążownik Wariag, który przebywa jeszcze dłużej w tym rejonie. Mimo całej rosyjskiej propagandy widać jakie skromne siły nawodne posiada Rosja. W ostatnich czasach jedynie okręty podwodne są stale budowane i stopniowo wprowadzane do służby, duże okręty nawodne już nie.

Ruchy rosyjskich okrętów nawodnych i okrętów podwodnych do i z Morza Śródziemnego są obserwowane przez Frederika Van Lokerena, który stale je tropi. Warto zaglądać na jego twittera.

Źródło: hisutton.com

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.