U-booty Kajzera na Morzu Czarnym cz. II

Wieczorem po 2 dnia wszystkie niemieckie okręty osiągnęły Sewastopol. Później już tylko UC 23 w dniach 9-11 listopada wyszedł na dozór w rejon Feolentu. Dalej nastapiła kapitulacja pozostałych Państw Centralnych. Wszystkie znajdujące się w Sewastopolu U-booty w dniu 12 listopada wraz z pływajacymi bazami Loreley i Lukull (eks-rosyjski Lukull) zostały przekazane “ukraińskiemu” kontradm. Kłoczkowskiemu (Wacławowi – późniejszemu polskiemu kontradm. – przyp. tłumacza), a następnie 25 listopada 1918 oficjalnie zdane Brytyjczykom (krążownik Canterbury i 2 kontrtorpedowce). W rezultacie późniejszego podziału floty niemieckiej UC 37, UB 14 i UB 42 przypadły Brytyjczykom, a UC 23 oraz przejęty w Warnie bułgarski Podwodnik No 18 (eks-niemiecki UB 8) Francuzom. Znajdujące się w chwili kapitulacji w austro-węgierskiej bazie Pola okręty U 33 i U 38 otrzymali odpowiednio Brytyjczycy i Francuzi. Wszystkie wymienione okręty podwodne nie były przez sojuszników eksploatowane, lecz szybko rozebrane na złom.

Podsumujmy niektóre wywody. Podwodnicy kajzera utracili 5 z prowadzących w różnym czasie operacje bojowe na Morzu Czarnym 11 okrętów podwodnych. Ze swej strony zniszczyli 16 parowców (35 174 BRT) oraz 1 (726 BRT), który zatonął na postawionej minie. Zniszczono również 26 żaglowców (nie mniej niż 2 500 BRT) oraz 2 barki (około 200 BRT). Ogółem – 44 jednostki o tonażu nie mniejszym niż 38 600 BRT. Dodatkowo 4 statki (6 257 BRT), które wyrzuciły się na brzeg zostały wyremontowane i ponownie podjęły służbę. Dalsze 3 (około 6 000 BRT) zostały prawdopodobnie zniszczone, a kolejne 4 statki (1 660 BRT) zostały zdobyte przez Niemców w roku 1918 już po faktycznym przerwaniu aktywnych działań wojennych. Flota Czarnomorska utraciła torpedowiec (na minie) oraz prawdopodobnie kuter trałowy o łącznej wyporności 360 t. (w podsumowaniu trałowiec T.33 (Enriketa) został zaliczony do statków, bowiem był przebudowaną jednostką handlowa, którą zniszczono gdy nie znajdowała się w stanie gotowości operacyjnej, zaś trałowce T.342 (Trud) oraz T.351 (Olga) w chwili przechwycenia przez przeciwnika wykorzystywane były w charakterze jednostek transportowych).

Rosyjski Buriewiestnik po przejęciu przez Niemców z nowym oznaczeniem US 1. / Zdjęcie: zbiory Andriej Gonczarow
Rosyjski Buriewiestnik po przejęciu przez Niemców z nowym oznaczeniem US 1. / Zdjęcie: zbiory Andriej Gonczarow

Niemieckim okrętom podwodnym nie udało się zatopić lub chociaż uszkodzić żadnego dużego nawodnego okrętu Floty Czarnomorskiej, a rezultaty “wojny z tonażem” były raczej zdecydowanie skromne. Dla porównania wystarczy powiedzieç, że w jednym patrolu na Morzu Śródziemnym w sierpniu 1916 roku U 38 zdołał zatopić statki o tonażu 50 113 BRT. Jednostka ta była również najskuteczniejsza w działaniach na Morzu Czarnym, niszcząc w czasie 2 patroli 5 parowców i żaglowiec o tonażu 9 834 BRT (oraz 2 jednostki. które wyrzuciły się na brzeg, a możliwe, że los taki spotkał jeszcze i kolejny statek) Warto dodaç, że krążownicze okręty podwodne U 33 i U 38, okresowo “wykorzystywane” do działań na Morzu Czarnym, należały do najbardziej “efektywnych” w Kaiserliche Marine zajmując na liście odpowiednio piąte i trzecie miejsce z zatopieniami na poziomie 229 598 BRT i 299 958 BRT. Jednak nawet i te okręty nie potrafiły uzyskać sukcesów w zwalczaniu Floty Czarnomorskiej. Równocześnie straty poniesione przez “U-booty” na Morzu Czarnym w porównaniu z odniesionymi sukcesami były najwyższe w czasie całej wojny, zwłaszcza uwzględniając liczbę operujących jednostek. Na żadnym innym teatrze działań wojennych Niemcy nie ponieśli tak wysokich w okrętach podwodnych w tak krótkim odcinku czasu.

Uwagę skupia natomiast relatywnie wysoka efektywność operacji minowych przeprowadzonych przez UC 15. Jednostka ta postawiła łącznie 4 zapory minowe, które spowodowały zatonięcie torpedowca, transportowca, żaglowca i barki. Przy czym wszystkie ostatnie 3 jednostki zatonęły na minach postawionych pod Grigoriewką, co raczej jest konsekwencją nie podjęcia stosownych środków zaradczych przez dowództwo w Odessie, które nie uczyniło nic by zlikwidować pojedynczą zaporę minową, składającą się raptem z 12 min., a wykrytą praktycznie już w dniu jej postawienia. Stan taki spowodował nie tylko utratę barki oraz żaglowca, ale również wysokie straty wśród pasażerów przy zatonięciu po poł miesiąca parowca Mierkurij. Niewątpliwym sukcesem było zatonięcie Żiwuczego na dopiero co przetrałowanym torze wodnym Sewastopola, który mógł rzeczywiście zakończyć się znacznie większymi stratami w przypadku wejścia na minę rosyjskiego drednota, podążającego za torpedowcem. Fakt obecności na teatrze wojny niemieckich podwodnych stawiaczy min pozostawał praktycznie nieznany rosyjskiemu dowództwu do końca działań wojennych. Rezultaty ataków torpedowych U-bootów na Morzu Czarnym przedstawiają się następująco:

  • U 33 – 2 ataki, 1 trafienie
  • U 38 – 8 ataków (wystrzelono 9 torped), 4 trafienia
  • UB 7 – 6 ataków (wystrzelono 7 torped), 1 trafienie, 1 torpeda nie wybuchła
  • UB 8 – brak ataków torpedowych, zaś Podwodnik No 18 1 chybiona torpeda
  • UB 14 – 1 atak (2 torpedy), chybione
  • UB 42 – 8 ataków, 4 trafienia, w tym 1 nie potwierdzone
  • UB 45 – 4 ataki, 2 trafienia
  • UB 46 – brak ataków torpedowych, podobnie jak w przypadku wszystkich podwodnych stawiaczy min.

Ogółem w toku 30 ataków, wystrzelono 33 torpedy, z których 12 trafiło cel (w 1 przypadku trafienie nie zostało potwierdzone). Niemieckie okręty podwodne nie zdołały wykonać swego podstawowego zadania, którym na Morzu Czarnym było przerwanie aktywnych działań bojowych rosyjskiej floty i ograniczenie ruchów jej dużych okrętów nawodnych. Zagrożenie ze strony okrętów podwodnych powodowało znaczne natężenie wykorzystania sił Floty, w szczególności Brygady Torpedowej, której okręty uczestniczyły w działaniach szczególnie często. Uderzenia na rosyjskich liniach komunikacji nie miały wpływu na żeglugę, choć niewątpliwie powodowały straty. Straty tonażu, którego na czarnomorskim teatrze wojennym był dostatek, nie miały znaczenia dla wykonywania zadań transportowych w niezbędnym wymiarze.

Historia okrętów podwodnych miała również swoja kontynuację po zakończeniu I wojny światowej. W styczniu 1936 roku Bułgarzy wydobyli zatopiony na płycienie UB 45, którego wrak rozebrali na złom demontując jednak wcześniej z okrętu uzbrojenie, wyposażenie i niektóre przydatne mechanizmy. W szczególności wykorzystali do celów szkoleniowych pokładowe działo kal. 88 mm, zaś silnik wysokoprężny z okrętu podwodnego, po przeprowadzeniu niezbędnego remontu, zainstalowano na przechodzącej modernizację jednostce szkolnej Asen20. W roku 1938 w Warnie uroczyście odsłonięto pomnik na mogile marynarzy z UB 45, z udziałem załogi specjalnie odwiedzającego Bułgarię niemieckiego krążownika Emden. w tym czasie był to jedyny na świecie pomnik niemieckich podwodników (a Marine Ehrenmal w Laboe? przyp. tłumacza).

Pozostałości kadłuba UB 46 w zbiorach Muzeum Morskiego w Stambule. Zdjęcie: Zbiory Władymir Zabłockij
Pozostałości kadłuba UB 46 w zbiorach Muzeum Morskiego w Stambule. Zdjęcie: Zbiory Władymir Zabłockij

Jak wiemy, historia UB 46 miała również swoją, całkiem niezwykłą kontynuację. Okręt znaleziono 3 września 1993 roku w punkcie o współrzędnych 41o17’35”N i 28o48’25”E, co dziwniejsze pod ziemią na terytorium obecnej odkrywki Arkadaslar. Problem polegał bowiem na tym, że w czasie trzech czwartych wieku Morze Czarne cofnęło się w tym miejscu o wiele metrów i tym samym zatopiony okręt podwodny znalazł się na lądzie.

Postanowiono ustawić niespodziewane znalezisko w charakterze eksponatu w Muzeum Morskim (Deniz Muzesi) w Stambule. 7 października tego roku pierwszy 16-metrowy dziobowy fragment kadłuba z wyrzutniami torpedowymi i bateriami akumulatorów został skierowany do stoczni marynarki wojennej w Tashkizake, gdzie przygotowano go do ekspozycji. Następnie skierowano tam jeszcze 2 kolejne fragmenty kadłuba. Części rufowej nie odnaleziono. Najprawdopodobniej została ona w czasie wybuchu odrzucona daleko albo też rozebrali ją na złom jacyś zupełnie przypadkowi miejscowi przedsiębiorcy, zupełnie nie zdający sobie sprawy z charakteru znaleziska. Wdniu dzisiejszym UB 46 stanowi unikalny eksponat – jedyny kajzerowski okręt podwodny zachowany w muzeach świata (poza U 1, znajdującym się w “Deutsches Museum” w Monachium).

Tłumaczenie z języka rosyjskiego Maciej S. Sobański

Autorzy składają podziękowania Oliverowi Lörsher i Johannowi Krusmann (Niemcy), Wiktorowi Jarowomu (Rosja), Asenowi Kożucharowu (Bułgaria),Wiktorowi Skopcowi i Igorowi Aleksiejewowi (Ukraina) za udostępnione materiały. Doskonale rozumiejąc, że nie wszystkie aspekty tematu zostały wyczerpane w powyższej pracy, autorzy będą wdzięczni czytelnikom za możliwe komentarze i uwagi, skierowane na adres:

Gonczarow A. S.
A/p 433, Zaporoże 69118
UKRAINA
E-mail: gasfs@ukr.netAndriej Gonczarow, Władymir Zabłockij

Bibliografia:

Bojewaja letopis rossijskogo fłota, Moskwa, Wojenizdat, 1953.

Gajler A., Germanskije podwodnyje łodki w wojnu 1914-1918 gg, Sankt Petersburg, SPb Cytadel, 2000.

Jordanow N. (Włkanow,W), Prwata błgarska podwodnica, “Wojennoistoriczeski sbornik”, No3 1999.

Kozłow D. J., Sroczno, nie żaleja dienieg…, w “Gangut”, No 28, 2001.

Lemaczko B. N., Parusnyje suda “łowuszki”, “Katiera i Jachty”, No 17, 2000.

Lorey G., Operacii germano-tureckich morskich sił w 1914-18 gg., Moskwa, Goswojenizdat, 1934.

Mielnikow R. M., Eskadriennyje minonoscy kłassa “Dobrowolec”, Sankt Petersburg, 2000.

Monastyriew A.. Gibiel carskogo fłota, Sankt Petersburg 1998.

Puzyriewskij K. P., Powrieżdienija korablej ot podwodnych wzrywow i borba za żiwuczest, Sankt Petersburg, Gangut, 2000.

Sirczenko I. T., Wypołniaja prikaz Lenina, Moskwa, Mysl, 1979.

Fłot w pierwoj mirowoj wojnie (pod red. NB. Pawłowicza), Moskwa, Wojenizdat, 1964.

Guleryuz A., Langensiepen B., The Ottoman Steam Navy, London 1995.

Hocking Ch., Dictionary of Disasters at Sea during the Age of Steam 1824-1962, London 1989.

Langensiepen B., Krusmann J., Nottelmann K., Halbmond und Kaiseradler, Hamburg 1999.

Lloyd’s War Losses: the First World War: Casaulties to shipping through enemy causes, 1914-1918, London 1995.

Perepeczko A., U-booty I wojny światowej, Warszawa, Lampart, 2000.

Williams D., Wartime Disasters at Sea, London 1997.

“Morskoj żurnał” No 2 (26), 1930 r., Praga.

————————-

20 Bardzo interesująca jest historia tej jednostki. Szkuner z silnikiem pomocniczym Utrisz (dawny transportowiec No 175 Flotylli Transportowej Floty Czarnomorskiej, eks – Nestor Letopisec, eks – Iwan Burghardt) został w maju 1925 roku prowadzony ze Związku Radzieckiego przez grupę uciekinierów (na pewno “kontrrewolucjonistów”) do Warny, gdzie skonfiskowały statek władze Bułgarii, przekazując go w 1927 miejscowej Szkole Rybackiej jako jednostkę szkolną Uspiech. Od 20 kwietnia 1931jednostka została włączona w skład marynarki wojennej jako okręt szkolny Asen (wyporność 240 t, wymiary 33,2 x 6,8 x 2,35 m) W roku 1936 przeprowadzono remont i modernizację montują równocześnie silnik wysokoprężny z UB-45 oraz uzbrojenie obejmujące 2 działa kal. 65 mm Schneider. W roku 1942 dodano jeszcze 2 działka plot. kal. 20 mm Oerlikon. W roku 1944 jednostka pełniła funkcję bazy pływającej kutrów trałowych, zaś w latach 1944-45 przez krótki czas wchodziła w skład radzieckiej Floty Czarnomorskiej jako Manycz. W początkach 1945 wymieniono silnik główny na diesel Deutz (110 KM), zaś latem zdemontowano 1 działo kal. 65 mm, instalując w zamian 1 x 37 mm plot i 1 x 20 mm plot. W okresie późniejszym jednostka była okrętem szkolnym Szkoły Morskiej. Skreślona ze stanu bułgarskiej floty 5 czerwca 1956, a we wrześniu 1958 rozebrana na złom.