U-booty Kajzera na Morzu Czarnym cz. II

Po zakończeniu wojny obaj dowódców “wybijających się okrętów podwodnych – Gansser i Valentiner zostali wpisani przez Brytyjczyków na listę przestępców wojennych, jednak wśród stawianych im zarzutów nie było epizodów z rosyjskimi statkami. Prawdopodobnie wobec upadku rosyjskiego imperium nie było komu sformułować odpowiednich zarzutów.

Rankiem 10 lipca U 38 wykrył grupę złożoną ze zbiornikowca i 3 transportowców, kierującą się w stronę brzegu w rejonie Suchumi. Po dwugodzinnym pościgu między Suchumi a Picundą udało się zaatakować torpedą i zatopić idący pod balastem transportowiec No 72 (Floryda, eks-austriacki Floryda 3 228 BRT). Zakończenie tej akcji oznaczało powrót po 3 dobach do Bosforu, gdzie okręt odstawiono do remontu. Po miesiącu U 38 ostatecznie opuścił Morze Czarne, na którym zdaniem Niemców z uwagi na małe natężenie żeglugi nie było dostatecznej liczby celów dla jednostki tej wielkości. Opinię tę zdają się potwierdzać wyniki osiągnięte na Morzu Śródziemnym, gdzie w okresie sierpnia i września okręt podwodny zatopił 24 statki o tonażu 50 113 BRT. Pierwszą ofiarą U 38 padł statek-pułapka Rememberance, w ogóle pierwsza tej klasy jednostka zniszczona przez okręt podwodny w czasie I wojny światowej (do tego czasu “Q-ships” zdołały zatopić już 7 “U-bootów”).

Okręt liniowy Impieriatrica Marija o mały włos nie padł ofiarą torped UB 7 i UB 14. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij
Okręt liniowy Impieriatrica Marija o mały włos nie padł ofiarą torped UB 7 i UB 14. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

Jednak bliźniaczy U 33 pozostał jeszcze na Morzu Czarnym i 6 sierpnia po trzymiesięcznym remoncie wyszedł ze Stambułu aby podjąć działania na liniach komunikacyjnych u wybrzeży Kaukazu. Co prawda z powodu sztormu okręt musiał przeczekać dobę w Bosforze, ale przecinając Morze Czarne Gansser 8 sierpnia próbował wyjść na pozycję do ataku na drednot Impieratrica Jekatierina Wielikaja idący w eskorcie 2 kontrtorpedowców. Czterodniowe patrolowanie podejścia do Noworosyjska nie przyniosło żadnych rezultatów i jednostka przeszła bardziej na południe. Rankiem 15 sierpnia okręt wynurzył się w pobliżu trzymasztowego szkunera z ładunkiem drewna, który pospiesznie wyrzucił się na brzeg na północ od Poti (nazwa statku pozostaje nieznana). Wieczorem tego dnia na północ od fortu Anakria, jednostka przez ponad 2 godziny bezskutecznie próbowała nawiązać kontakt z wysadzonym w tym miejscu przez U 38 jeszcze 29 czerwca agentami, których miał zabrać z powrotem do Turcji. O godz. 22.57 Niemcom wydawało się, że zauważyli rosyjski okręt podwodny, wobec czego salwowali się zejściem pod wodę. Gansser był przekonany, że to pułapka przygotowana przez Rosjan.

Rankiem 15 sierpnia zgodnie z meldunkiem samolotu patrolowego Suchumskiej Stacji Lotniczej okręt podwodny przeciwnika w położeniu nawodnym był zaobserwowany 8 Mm na południowy-wschód od przylądka Picunda. Miejsce to zostało wkrótce zaatakowane przez 3 wodnosamoloty, które zrzuciły 3 duże i 5 małych bomb głębinowych. W krajowej (rosyjskiej) literaturze zwykło się przyjmować, że był to atak na okręt Ganssera, a powstałe uszkodzenia stały się przyczyną przedwczesnego powrotu jednostki do Warny w dniu 19 sierpnia (U 33 nie wystrzelił żadnej torpedy i dysponował jeszcze sporymi zapasami). Informacji o bombardowaniu nie potwierdzają dane niemieckie, zaś fakt wcześniejszego powrotu jest tłumaczony wcześniejszym rozkazem dowództwa by oszczędzać pokładowe zapasy i być gotowym do natychmiastowego ponownego wyjścia wmorze. Po trwającym od 19 do 21 sierpnia postoju w Warnie, okręt przeszedł do Bosforu, gdzie 23-zacumował przy burcie krążownika Yavuz. W czasie przejścia z Warny U 33 dwukrotnie bezskutecznie próbował zaatakować rosyjskie okręty podwodne. Rankiem 21-go w pobliżu Warny celem był Tiulen prowadzący rozpoznanie podejścia do Jewksinogradu, a 23-go w Bosforze Nierpa, który akurat zanurzał się by zaatakować turecki prom, przez co sam uniknał niemieckiej torpedy.

UB 14 w okresie od końca maja do sierpnia przeprowadził 5 patroli bojowych, wszystkie bez żadnych sukcesów: 25 maja – 8 czerwca w rejon Trabzon, 1 lipca i 30 lipca, 6 sierpnia pod Sewastopol, 18-21 sierpnia w rejon wyspy Zmiejnyj oraz 23 sierpnia z Jewksinogradu do Kaliakry, gdzie zaobserwowano rosyjski okręt podwodny. Wyjście w morze 26 czerwca zostało przerwane z powodu niesprawności kompasu i jednostka nazajutrz wrociła do Stambułu. W czasie jednego z patroli, 4 czerwca, wystrzelone w kierunku rosyjskich transportowców stojących na redzie Trabzon 2 torpedy nie dosięgły celu (zapewne z powodu odległości wynoszącej 3 000 m). Trzy dni później w czasie powrotu z patrolu w rejonie Zonguldak na pokładzie dostrzeżono torpedę wystrzeloną przez rosyjski okręt podwodny, przed którą salwowano się zanurzeniem. 17 czerwca dowództwo objął OlzS Kurt Schwarz, który zastapił zasłużonego asa von Heimburga. Ten ostatni po powrocie z patrolu meldował niemieckiemu dowództwu o ryzyku i trudnościach operacji prowadzonych przez tak małe okręty podwodne w oddalonej wschodniej części Morza Czarnego.

Wczasie kolejnego patrolu, w dniu 4 lipca jednostka w rejonie Sewastopola probowała zaatakować wychodzący w morze drednot Impieratrica Marija, została jednak w porę dostrzeżona i kontratakowana przez wodnosamoloty patrolowe i kutry obrony pop, co zmusiło dowódcę do rezygnacji ze swego zamiaru. W dniu 2 sierpnia w rejonie przylądka Sarycz zaobserwowano rosyjski okręt podwodny, który jednak zanurzył się wcześniej nim niemiecki okręt zdołał wyjść na pozycję do ataku.

Również bez żadnego rezultatu zakończyły się działania “Siódemki” (zresztą przez całe lato, praktycznie jedynie 2 duże okręty podwodne zdołały uzyskać sukcesy). Niepowodzenia, które prześladowało Niemców położono na karb niedoskonałości konstrukcji i zużycia mechanizmów. Na pokładzie UB 7 przeprowadzono pilny remont po przymusowym powrocie do Stambułu w początkach czerwca, a następnie znów przerzucono jednostkę do Warny, lecz kolejne wyjście w morze zostało przerwane z powodu awarii i przyszło wracać do Bosforu. Kolejny pilny remont i następne przejście do Jewksinogradu, skąd Lutjohann poprowadził swoją jednostkę 18 lipca do Sewastopolu, gdzie 22-go probował zaatakować opuszczający główną bazę drednot Impieratrica Marija, został jednak w porę odpędzony przez rosyjskie wodnosamoloty i kutry obrony pop. Wieczorem następnego dnia nieudała się również druga próba wyjścia na pozycję do przeprowadzenia ataku torpedowego. Niemiecka jednostka odeszła do Jewksinogradu, który osiągnęła po 2 dobach, by następnie szybko przejść do Stambułu. W morze okręt wyszedł dopiero po miesiącu na patrolowanie podejścia do Bosforu, gdzie zaobserwowano rosyjskie kontrtorpedowce. Tylko szybkie zanurzenie ocaliło UB 7 przed jedną z tych jednostek. Następnego dnia, 21 sierpnia, Lutjohann miał realne szanse wyróżnić się, atakując znajdujący się w położeniu nawodnym w odległości 25 Mm od Bosforu rosyjski okręt podwodny Nierpa (st. lt. Wilken), do którego odpalił 2 torpedy. Jedna z torped przeszła pod dziobem przeciwnika, a druga trafiła w rufę Nierpy. Jednak pod tak ostrym kątem, że nie zdołał zadziałać zapalnik torpedy, która przełamała się i zatonęła nie eksplodując. W tym przypadku szczęście uśmiechnęło się do Rosjan, choć trafić w tak niewielki cel jak wynurzony okręt podwodny i to jeszcze pod bardzo niekorzystnym kątem było na pewno bardzo trudno. Trzy dni później UB 7 wyszedł na kolejny patrol pod Sewastopol, gdzie 28 i 30 sierpnia Lutjohann dwukrotnie próbował zająć pozycję do zaatakowania zespołu okrętów na czele z Impieratrica Marija. W końcu 31 sierpnia okręt uzyskał swój pierwszy i jak się okazało ostatni sukces, niszcząc za pomocą ładunku wybuchowego żaglowiec z ładunkiem soli.

W tym czasie załoga bułgarskiego okrętu podwodnego No 18 też nie zbyt często wychodziła w morze w pobliżu własnych brzegów, z uwagi na liczne przeprowadzane remonty (w dwóch wyjściach N. Todorowa zastapił jego dubler – lt. G. Sławianow). W dniu 25 sierpnia w czasie pierwszego nalotu na Jewksinograd rosyjskich maszyn z transportowca wodnosamolotów, okręt został ostrzelany z broni maszynowej gdy pokonywał własne pole minowe. Próba zbliżenia się do rosyjskiego zespołu okrętów zakończyła się niepowodzeniem.

Tymczasem jednak niemieckie dowództwo nie traciło nadziei na zmianę sytuacji na Morzu Czarnym dzięki udanym atakom “U-bootów” na duże jednostki nawodne, wobec czego przerzucało na ten akwen nowe okręty podwodne. 12 sierpnia do Stambułu dotarł UB 45, a 4 dni później blokadę w rejonie Dardaneli pokonał również UB 42, który opuścił Pola wraz z poprzednim okrętem. W dniu 4 sierpnia wyszedł z Kotoru bliźniaczy UB 44, który jednak po drodze zaginął bez wieści. Wszystkie trzy jednostki należące do przybrzeżnego typu UB-II, stanowiącego rozwinięcie okrętów typu UB-I, zostały zbudowane w roku 1916. Podstawowym unowocześnieniem było wprowadzenie 2 niezależnych od siebie silników, zwiększenie prędkości nawodnej, zasięgu i wzmocnienie uzbrojenia. Przy czym okręty nadal mogły być transportowane koleją w stanie częściowo rozebranym. Jednostki te miały następujące podstawowe parametry taktyczno-techniczne: wyporność 272/305 t, wymiary 36,13 x 4,36 x 3,68 m, 2 silniki wysokoprężne po 142 KM, 2 silniki elektryczne po 140 KM, prędkość 9,08/5,71 węzła, zapas paliwa do 32 t, zasięg 6 940 Mm przy 5 węzłach, załoga 23 ludzi. Uzbrojenie stanowiły 2 wyrzutnie torpedowe kal. 500 mm (ogółem do 6 torped) oraz 1 działo kal. 88 mm.