U-booty Kajzera na Morzu Czarnym cz. I

Trzeci niemiecki okręt podwodny UB 14 pod dowództwem OlzS Heino von Heimburg3 wyruszyła na patrol bojowy na Morzu Czarnym 3 października. Początkowo jednostka przez 2 dni pozostawała w Zonguldak, po czym skierowała się w kierunku Sewastopola, na podejściu do którego zatopiła w dniu 7 października przy użyciu ładunku wybuchowego i przez otwarcie kingstonów parowiec Katja (474 BRT) z ładunkiem dla Armii Kaukaskiej. Następnego dnia w ten sam sposób został zniszczony zbiornikowiec Apszeron (belgijski Apscheron, 1 850 BRT, z chwilą wybuchu wojny zaliczony w skład środków pływających portu Sewastopol) idący z Noworosyjska do Sewastopolu z ładunkiem 1 000 ton ropy. Wcześniej zbiornikowiec próbował staranować okręt podwodny, niestety nieudanie. Wszystkich 33 członków załogi uratował wkrótce dozorowiec Kołchida. W drodze powrotnej UB 14 wszedł 11 października do Warny, w pobliżu której w Jewksinogradzie została założona manewrowa baza niemieckich okrętów podwodnych, w której jednostka przebywała przez tydzień by ostatecznie 19-go osiągnąć Stambuł. Bułgaria w tym czasie przystąpiła już do wojny po stronie Państw Centralnych, a pierwszym niemieckim okrętem podwodnym, który odwiedził Warnę był UC 13. Okręt ten wszedł do portu jeszcze 28030 września, a następnie już 1 października odszedł do Stambułu z oficerem sztabu odpowiedzialnym za przygotowanie bazy K-K (kmdr ppor.) Busse na pokładzie.

Zbiornikowiec Apszeron zatopiony przez U 14. / Zdjęcie: zbiory Władimir Zabłockij
Zbiornikowiec Apszeron zatopiony przez U 14. / Zdjęcie: zbiory Władimir Zabłockij

W dniu 21 października rosyjska flota po raz pierwszy ostrzelała Warnę, obronę której wzmocniły skierowane pod koniec miesiąca okręty podwodne UB 8 (18-go) i UB 7 (26-go). Pierwszy z okrętów już 20-go wychodził na dozór pod Jewksinograd, a następnego dnia ruszył w kierunku Suliny, której jednak z powodu silnego sztormu nie zdołał osiągnąć i 23-go zmuszony był do powrotu do bazy. Ponownie okręt wyszedł na dozór 26 października, a już rankiem następnego dnia 27-go oba okręty wyszły w morze by przeciwdziałać operacji liniowych okrętów 2 brygady Floty Czarnomorskiej, która rozpoczęła ostrzał Warny. Na pozycję do ataku zdołał wyjść jedynie UB 7, który wziął na cel ostatni okręt rosyjskiej kolumny – pancernik Pantielejmon, który zdołał uniknąć zauważonej w porę torpedy, wykonując zwrot w prawo. Wraz z dobrze słyszanym na okręcie podwodnym wybuchem dało to Niemcom powód by uznać pancernik za uszkodzony. Nie bacząc na fakt, że sam atak zakończył się niepowodzeniem (prawdopodobnie bliski wybuch jednego z “nurkujących” pocisków kal. 152 mm, którymi Pantielejmon i Jewstafij ostrzelały miejsce ukrytego okrętu podwodnego, został na jego pokładzie wzięty za detonację torpedy), to jednak niebezpieczeństwo ataku podwodnego w tym rejonie stało się przyczyną, że Rosjanie do końca roku nie podjęli kolejnych prób ostrzelania Warny z morza.

11 listopada UB 8 powrócił do Stambułu, a UB 7 w końcu miesiąca wychodził na patrol do ujścia Dunaju, gdzie 23-go zauważył 2 rybackie żaglowce i przesłuchał ich załogi ( Rumunia w tym czasie pozostawała jeszcze państwem neutralnym). Do połowy grudnia okręt prawie codziennie wychodził na dozór do Stambułu, mijając się następnego dnia na wysokości latarni morskiej Rumeli z idącym na zmianę UB 14.

W tych dniach aktywnie działali również rosyjscy podwodnicy. 14 listopada na północny wschód od Bosforu rosyjski okręt podwodny Morż przeprowadził atak torpedowy na krążownik liniowy Yavuz, który eskortował transportowce z węglem. Dwie rosyjskie torpedy przeszły zaledwie 20 m za rufą niemieckiego krążownika, który dosłownie w ostatnim momencie zdołał wykonać manewr uniku. Atak ten wywarł tak wielkie wrażenie na niemiecko-tureckim dowództwie morskim, że postanowiło ono więcej nie ryzykować i wstrzymało się od eskortowania transportowców węglowych na Morzu Czarnym.

Do poszukiwania i zwalczania niemieckich okrętów podwodnych zaczęto również wykorzystywać łodzie latające, na fotografii ich baza w Sewastopolu. / Zdjęcie: zbiory Władimir Zabłockij
Do poszukiwania i zwalczania niemieckich okrętów podwodnych zaczęto również wykorzystywać łodzie latające, na fotografii ich baza w Sewastopolu. / Zdjęcie: zbiory Władimir Zabłockij

Podwodny stawiacz min UC 15 przez całą drugą połowę roku 1915 nie wychodził w morze, bowiem na jego pokładzie przeprowadzono wymagające znacznego nakładu pracy, zwłaszcza przy słabym zapleczu remontowym Stambułu, roboty mające ponownie przystosować część dziobową do stawiania min (dla porównania na przeprowadzenie analogicznych prac w Poli na pokładzie UC 12 i UC 14 potrzeba było raptem półtora miesiąca).

Tymczasem UC 13 dowodzony przez OlzS Johannesa Kirchnera otrzymał rozkaz podjęcia akcji na Morzu Czarnym, lecz nie zgodnie ze swym przeznaczeniem (w sierpniu na jego minie w pobliżu Bodrum zatonął włoski żaglowiec). Okręt, który stał “bezrobotny” w bazie po powrocie z Warny w początku października, został na własną rękę dozbrojony działem kal. 57 mm i wyprawiony w morze by operował na liniach komunikacyjnych Rosjan. W dniach 12-14 listopada jednostka przeszła do Jewksinogradu, skąd 15-go wyszła w swój pierwszy i jak się okazało ostatni bojowy patrol. Po wejściu do Synopy 18 listopada, rankiem 22-go Kirchner zatopił w pobliżu przylądka Kadosz trzymasztowy szkuner Ukraina (127 BRT) oraz motorowo-żaglowy statek Marusia-Raja (158 BRT, błędnie określany jako parowiec), a także uszkodził transportowiec No 57 (Rostov, 1 280 BRT), który musiał wyrzucić się na brzeg w pobliżu Tuapse. W dziobową część statku trafiły 2 z pośród 60 wystrzelonych przez okręt podwodny pocisków (później jednostkę ściągnięto z mielizny i wyremontowano). Z powodu uszkodzenia systemu naprowadzania działa okręt podwodny zmuszony był do odejścia w morze. W nocy 23 listopada w pobliżu Soczi UC 13 zniszczyła za pomocą ładunków wybuchowych dwa żaglowce – Katja i prawdopodobnie Sw. Joann (z ładunkiem drewna). W czasie tej akcji jednostka została ostrzelana z brzegu ogniem artyleryjskim oraz z broni maszynowej i strzeleckiej.

————————-

3 Wspomniany oficer miał już solidny dorobek bojowy, zatapiając na Morzu śródziemnym włoski krążownik Amalii oraz brytyjski parowiec Rogal Edward (11 117 BRT), na którym zginęło 935 żołnierzy oraz włoski okręt podwodny Meduza (w czasie, gdy dowodził UB 15. Marynarze ze stojącego w Canakkale UB 14 pod dowództwem swego komendanta zniszczyli 4 września 1915 roku brytyjski okręt E 7, który zaplątał się w sieć przeciwtorpedową w rejonie Blaira w Dardanelach w bardzo nietypowy sposób, a mianowicie ze pomocą ładunku wybuchowego, opuszczonego z pokładu tureckiego kutra motorowego No 32. Później 6 listopada już na Morzu Marmara, von Heimburg zatopił jeszcze brytyjski okręt podwodny E 20, a w roku 1917, dowodząc UC 22 zniszczył francuski Ariane, zostając tym samym najbardziej efektownym podwodnikiem Kaiserlihe Marine – łowcą jednostek podwodnych wroga.