U-9 topi trzy krążowniki w godzinę. Niesamowita historia jednego z najsłynniejszych ataków U-Bootów.
Istnieje wiele niepochlebnych określeń, które można przypisać katastrofalnym wydarzeniom na Morzu Północnym wczesnym rankiem 22 września 1914 r. Dla brytyjskiej Royal Navy była to z pewnością ogromna strata, szczególnie marynarzy, wstyd w skali kraju, jak i świata, a także głupi błąd. To właśnie pierwsza wojna światowa udowodniła niezwykle wielką wartość okrętów podwodnych. Zarówno Wielka Brytania jak i Niemcy nie rozumiały jeszcze roli, jaką mogą odegrać okręty podwodne. Wszystko się zmieniło gdy na początku tego konfliktu niemiecki okręt podwodny U-9 dowodzony przez kpt. Otto Weddigena dokonał niezwykłego wyczynu. Ta niepozorna, niewielka jednostka z załogą liczącą zaledwie 29 osób w ciągu godziny storpedowała i zatopiła 3 brytyjskie krążowniki.
Na ich pokładach zginęło 1459 marynarzy. Nikt wcześniej w tak krótkim czasie nie upokorzył Royal Navy, która wobec zagrożenia ze strony U-Bootów okazała się kompletnie bezbronna. Ten dzień bez wątpienia można nazwać początkiem ery, ważną lekcją i sygnałem ostrzegawczym dla Niemiec i Wielkiej Brytanii na temat tego, czym stała się teraz nowoczesna wojna morska. Nic po 22 września 1914 roku nie było już takie samo.
Zapraszam do słuchania
Warto przeczytać:

