Royal Marines zintensyfikowali działania w Arktyce przed ćwiczeniami NATO

Działania Royal Marines w rejonie koła podbiegunowego nabierają tempa, a komandosi przygotowują się do prób dużej misji u boku sojuszników z NATO.
Około 1500 elitarnych brytyjskich komandosów przybyło do północnej Norwegii, aby doskonalić swoje umiejętności walki w ekstremalnie niskich temperaturach w ramach wzmocnionych działań na północnej flance Sojuszu.
W ciągu najbliższych dwóch miesięcy marines będą doskonalić specjalistyczne taktyki i obsługiwać nowy sprzęt i technologie, w tym drony i skutery śnieżne, podkreślając w ten sposób zaangażowanie Wielkiej Brytanii w bezpieczeństwo Arktyki po podpisaniu nowego porozumienia Lunna House – które ściśle łączy Wielką Brytanię i Norwegię w kwestiach obrony i bezpieczeństwa.
Brytyjskie Siły Komandosów zaprezentowały w pobliżu Harstad umiejętności, które stale rozwijają, oraz technologie, które rozwijają, aby pokazać znaczenie Dalekiej Północy dla bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii oraz wkład Wielkiej Brytanii w działania NATO i Połączonych Sił Ekspedycyjnych w tym regionie.
Do starszych rangą oficerów Royal Navy, w tym dowódcy floty, wiceadmirała Steve’a Moorhouse’a i dyrektora ds. Generowania Sił, kontradmirała Anthony’ego Rimingtona, dołączyli norwescy odpowiednicy: zastępca szefa sztabu obrony, kontradmirał Bjorn Marthinsen, dowódca floty, komandor Kyrre Haygen i szef sztabu, komandor Kjell Knut Aabrek, a także koledzy z NATO: zastępca dowódcy Połączonych Sił w Norfolk, wiceadmirał James Morley, oraz zastępca dowódcy Sił Uderzeniowych i Wsparcia Marynarki Wojennej NATO, kontradmirał Craig Wood.
W pokazie uczestniczyli również różni dowódcy, komendanci, dyplomaci i inni dygnitarze, którzy zademonstrowali szeroki zakres i jakość szkolenia niezbędnego do działania w takim klimacie i terenie.
Źródło: Royal Navy
Warto przeczytać i posłuchać:

