Pierwsze okręty podwodne Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych

16 października holownik Leyden przeprowadził okręt z Newport do Annapolis, gdzie był wykorzystywany do szkolenia kadetów Akademii Marynarki Wojennej, a także przygotowaniu oficerów floty USA do służby na budowanych już w znacznej liczbie jednostkach tej klasy. Przy okazji Holland poddawany był kolejnym próbom w celu uzyskania doświadczenia w eksploatacji jednostki bojowej nowej klasy. W dniach między 8 a 10 stycznia 1901 okręt pokonał o własnych siłach w położeniu nawodnym trasę o długości 166 mil z Annapolis do Norfolk, dając nieocenioną wiedzę w zakresie pracy silnika benzynowego w tak długim okresie czasu.

Uroczystość wodowania okrętu podwodnego Perala.  Zdjęcie: zbiory Patrick M. MacSherry
Uroczystość wodowania okrętu podwodnego Perala. Zdjęcie: zbiory Patrick M. MacSherry

Za wyjątkiem okresu od 15 czerwca do 1 października 1901 roku, gdy Holland zajmował się szkoleniem kadetów Stacji Torpedowej Marynarki wojennej w Newport, jednostka pozostawała praktycznie unieruchomiona jako szkolny okręt podwodny w Annapolis, nie wychodząc w morze.

W dniu 17 lipca 1905 roku Holland został odholowany do Norfolk, gdzie zakończył swoją karierę. 21 listopada okręt został skreślony ze stanu floty. 18 czerwca 1913 kadłub okrętu został sprzedany w Filadelfii na złom firmie „Hitner and Sons”. Warto przy tym zauważyć, że kupujący zażądał od władz sumy 5 000 dolarów w charakterze gwarancji, że okręt podwodny zostanie rzeczywiście rozebrany, a nie sprzedany państwom trzecim.

* * *

W październiku 1887 roku w stoczni Carracs w pobliżu Kadyksu, położono stępkę pod budowę okrętu podwodnego hiszpańskiego oponenta Hollanda — lejtnanta don Isaaka Peral-y-Cabalero. Jednostkę szczęśliwie wodowano 8 września 1888 roku.

Isaak Peral-y-Cabalero. Zdjęcie: zbiory Patrick M. MacSherry
Isaak Peral-y-Cabalero. Zdjęcie: zbiory Patrick M. MacSherry

Okręt Perala w kształcie cygara bardzo przypominał torpedę Whiteheada. Dwie śruby napędzane były przez silniki elektryczne zasilane przez baterie akumulatorów. Innych silników na pokładzie nie było. Pełne naładowanie wszystkich 613 pokładowych akumulatorów wymagało kilku dni. Początkowo sądzono, że tak długi czas ładowania potrzebny był tylko w przypadku pierwszego ładowania, jednak szybko okazało się, że to „normalny” proces. Dla pracy silników elektrycznych baterie wymagały nie mniej niż 18 godzinnego ładowania.

Każdy wał napędowy poruszany był przez silnik elektryczny o mocy 30 KM, zasilany przez 125 akumulatorów. Do utrzymania założonej głębokości, poza rufowymi sterami poziomymi, służyły również dwie poziome śruby, umieszczone w specjalnych studzienkach na dziobie i rufie okrętu. Śruby te posiadały jako własny napęd silniki elektryczne o mocy po 5 KM. Do ich zasilania wydzielono kolejne 100 akumulatorów. Silniki te napędzały również pompy, co wymagało dalszych akumulatorów. W końcu pozostałe akumulatory zasilały silny podwodny reflektor i inne urządzenia pomocnicze.

Projektowaną prędkość okrętu określono na 11 węzłów w położeniu nawodnym i 10,5 pod wodą, jednak Peral nie zdołał osiągnąć tych parametrów.

Uzbrojenie jednostki stanowiła dziobowa wyrzutnia torpedowa do strzelań torpedami typu Schwarzkopf. Załogę stanowiło 6 ludzi, w tym dowódca, 3 oficerów lejtnantów, maszynista i 1 podoficer. W publikacjach tego okresu podawano, że załoga mogła przebywać pod wodą do 2 dób.

Jednostka również nie posiadała peryskopu, zatem obserwacja bojowa prowadzona była przez iluminatory w kiosku. Przewidywano, że właśnie w takim położeniu, gdy nad powierzchnią lustra wody będzie wystawała ledwie dziesiąta część kiosku, okręt będzie przeprowadzał ataki.

Pierwsze próbne zanurzenia przeprowadzone zostały w doku Admiralicji w Kadyksie. Okręt z powodzeniem za i wynurzał się, tym samym udało się zdobyć pewne doświadczenie przebywania w głębinach.

Pierwsze próby na morzu przeprowadzono w dniu 6 marca 1889 roku w Zatoce Kadyks. W zanurzeniu Peral pokonał niewielki dystans z prędkością 6 węzłów, lecz zmuszony był do zatrzymania się z powodu awarii lewego silnika. Awaria okazała się niegroźna i do końca roku okręt zdołał jeszcze przeprowadzić szereg prób.

Pocztówka z tego okresu. Próby okrętu podwodnego w doku arsenału Carracs. / Pocztówka ze zbiorów Alejandro A. Alamillo
Pocztówka z tego okresu. Próby okrętu podwodnego w doku arsenału Carracs.
Pocztówka ze zbiorów Alejandro A. Alamillo