NATO rozpoczyna operację patrolowania Morza Bałtyckiego w celu zwiększenia bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej

NATO rozpoczyna operację patrolowania Morza Bałtyckiego w celu ochrony podmorskiej infrastruktury państw członkowskich, ogłosił Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte na konferencji prasowej w Helsinkach, transmitowanej przez służbę prasową sojuszu.
„Dziś mogę ogłosić, że NATO uruchamia „Baltic Sentry” – powiedział, dodając, że nowa misja „będzie obejmować szereg zasobów, w tym fregaty i morskie samoloty patrolowe”.
Rutte nie podał, ile okrętów weźmie udział w nowych działaniach wojskowych, ale zaznaczył, że ich liczba może się zmieniać z tygodnia na tydzień.
Zapowiedział również wdrożenie nowych technologii, w tym małej floty dronów morskich.
Państwa uczestniczące w szczycie NATO nad Morzem Bałtyckim, który odbył się we wtorek w Helsinkach, z zadowoleniem przyjęły rozpoczęcie tej operacji.
„Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że NATO uruchomiło wzmocnioną aktywność Vigilance Activity „Baltic Sentry”, aby poprawić świadomość sytuacyjną i odstraszać wrogie działania. Z zadowoleniem przyjmujemy wysiłki sojuszników mające na celu rozmieszczenie dodatkowych zasobów na morzu, w powietrzu, na lądzie i pod powierzchnią morza, aby wzmocnić czujność i odstraszanie” – czytamy we wspólnym oświadczeniu szczytu.
W dokumencie podkreślono, że „Centrum Morskie NATO ds. Bezpieczeństwa Krytycznej Infrastruktury Podmorskiej i Sieć Krytycznej Infrastruktury Podmorskiej NATO będą wspierać działania mające na celu ochronę i zabezpieczenie kluczowych zasobów podwodnych”.
Jest to odpowiedź na wciąż pojawiające się ataki na infrastrukturę krytyczna w naszym regionie. Aż dziwne że taka informacja została podana w rosyjskiej agencji informacyjnej TASS. Rosjanie raczej w swoich mediach nie komentują sytuacji związanych z atakami na kable telekomunikacyjne, które ostatnio miały miejsce.
Źródło: Agencja TASS
Przeczytaj też:

