Kategoria: II Wojna Światowa

Dowódcy polskich okrętów podwodnych

Na tej stronie sukcesywnie będziemy umieszczać biografie polskich dowódców okrętów podwodnych, poczynając od dwudziestolecia wojennego i dowódcy pierwszego okrętu podwodnego w Polskiej Marynarce Wojennej ORP Wilk komandora porucznika Aleksandra Mohuczego. komandorAndrzej Kłopotowski komandor porucznikJerzy...

Dowódca ORP „Sokół” kpt. Borys Karnicki

kpt. Borys Karnicki

Data i miejsce urodzenia 25 września 1907 Władywostok Data i miejsce śmierci 15 lutego 1985 Londyn Przebieg służby   Lata służby 1930-1946 Siły zbrojne Marynarka Wojenna (II RP)Polska Marynarka Wojenna Jednostki ORP WilkORP Sokół Stanowiska dowódca ORP Sokół, oficer wachtowy...

Okręt podwodny typu Sen-Toku (typ I-400). / Zdjęcie: Eereporter.Blogspot.com

Podwodne lotniskowce

Witold RYCHTER Japońskie okręty podwodne typu Sen Toku (I-400) Podczas drugiej wojny światowej walczące strony realizowały czasami szalone pomysły i projekty. Jednym z takich dziwnych projektów były okręty podwodne specjalnego typu I-400 tzw. podwodne...

Okręt podwodny Casabianca (Q183)

Typ Redoutable (Q 136)

Historia rozwoju W 1924 roku opracowany został program rozbudowy francuskiej floty podwodnej, który przewidywał budowę dużych oceanicznych okrętów podwodnych z przeznaczeniem do działań na Atlantyku oraz z portów w Indochinach, gdzie Francja posiadała swoje...

Niemieckie stawiacz min Ulm w interesującym malowaniu kamuflażowym. / Zdjęcie: zbiory Siegfried Breyer 0

„Ultra” kontra Ulm

Latem 1942 środek ciężkości operacji nawodnych sił Kriegsmarine przeniósł się na północ. Surowe, polarne wody stały się areną zażartych starć. Po rozbiciu alianckiego konwoju „PQ-17” strategiczna inicjatywa na arktycznym teatrze działań wojennych przeszła w ręce Niemiec. Starając się wykorzystać dotychczasowe sukcesy, niemieckie lotnictwo przeprowadzało intensywne naloty na Murmańsk i Archangielsk. Kolejnym zdecydowanym krokiem niemieckiego dowództwa miała być seria operacji skierowanych na sparaliżowanie żeglugi na radzieckich wodach wewnętrznych. Rozkaz o rozpoczęciu ich przygotowań Dowództwo Wojny Morskiej (SKL) wydało jeszcze w maju 1942. Dowództwo morskiej Grupy „Nord”, na które spadł obowiązek przeprowadzania akcji, ochoczo wzięło się do pracy i już 1 lipca jego dowódca adm. R. Carls przedstawił „górze” plan operacji „Wunderland”, zgodnie z którą na wody Morza Karskiego miał wyprawić się jeden lub dwa ciężkie krążowniki. W charakterze działań uzupełniających przewidywano szereg operacji minowych przeprowadzonych siłami jednostek nawodnych, okrętów podwodnych i lotnictwa. Opracowanie planów tych operacji, które otrzymały szumne nazwy, między innymi „Zar”, „Zarin”, „Peter”, „Rurik”, „Romanov”, rozpoczęto prawdopodobnie później, bowiem pierwsze wzmianki o nich w Dzienniku działań bojowych SKL pochodzą z 20 sierpnia. Planowe przeprowadzenie wszystkich wspomnianych wyżej operacji miało doprowadzić do całkowitego przerwania ruchu statków na Północnej Drodze Morskiej.

Brytyjski krążownik lekki Belfast, który później tak dzielnie walczył z Scharnhorstem. / Zdjęcie: „Ships of the World” 0

Operacja „Ostfront” cz. 2

17 grudnia 1943 r. na redzie Loch Ewe spotkały się statki płynące w przybrzeżnych konwojach z Hull, Middlesbrough, Birkenhead i Clyde, które natychmiast rozpoczęły przygotowania do wypłynięcia ku portom Arktyki. Przyszły konwój otrzymał oznaczenie kodowe JW-55B, a dowództwo nad nim objął kontradmirał (Rear-Admiral) M.W.S. Boucher zaokrętowany na frachtowcu Fort Kullyspell. Planowany czas formowania się konwoju i jego wypłynięcia wyznaczono na 19 grudnia 1943 r. Bezpośrednią jego eskortę stanowiła grupa dwóch niszczycieli z Dowództwa Zachodniego Wybrzeża (Western Approaches Command) Whitehall i Wrestler wraz z trałowcem Gleaner (flagowy) oraz korwetami Honeysuckle i Oxlip. Dowództwo nad nimi sprawował kapitan marynarki (Lt-Cdr) F.J.S. Hewitta.

Scharnhorst prawdopodobnie podczas prób w rejonie Brestu w 1941 roku. / Zdjęcie: zbiory Pierre Hervieux 0

Operacja „Ostfront” cz. 1

Niemcy rozpoczęły kolejną wielką operację wojskową, tym razem skierowaną ku wschodniemu, jeszcze niedawno sojuszniczemu państwu. Ogromne sukcesy państw osi w Rosji i trzymanie w szachu Wielkiej Brytanii, zmusiło oba te wielkie mocarstwa, wsparte pomocą Stanów Zjednoczonych, do wzajemnej współpracy i pomocy. 28 września 1941 r. do Moskwy przybyli przedstawiciele brytyjsko-amerykańskiej komisji Panowie Beaverbrook i Harriman. 4 października zostało podpisane, wspólne, alianckie postanowienie dotyczące dostaw sprzętu wojennego do Rosji. Osiem dni później z Wielkiej Brytanii wyruszył pierwszy konwój z pomocą wojskową oznaczony kryptonimem PQ-1.

Niemiecki krążownik lekki Königsberg, który śledził polski zespół u wejścia do Sundu. / Zdjęcie: zbiory Andrzej Danilewicz 0

Operacja „Peking”. Nowe spojrzenie

Operacja wysłania przed wojną trzech niszczycieli Polskiej Marynarki Wojennej do Wielkiej Brytanii wciąż wzbudza wiele emocji. Przez jednych jest oceniana jako zdrada i ucieczka z pola walki, przez kolejnych jako dalekowzroczna decyzja ratująca naszą flotę od całkowitej zagłady, a przez jeszcze innych jako dowód na błędną politykę Kierownictwa Marynarki Wojennej. W dotychczasowej literaturze wielokrotnie opisywano sam przebieg, jak i przyczyny zrealizowania operacji „Peking”, natomiast nie doczekała się ona głębszej analizy. Artykuł ten stara się zapoczątkować debatę nad istotą operacji „Peking” oraz wynikających z niej konsekwencji.