Deutschland – podwodny statek handlowy

Dalsze losy Deutschlanda

Marynarka cesarska w trzecim roku wojny postanowiła pozyskać wszelkie dostępne jednostki, które można było wysłać przeciwko żegludze brytyjskiej. Dwaj niemieccy oficerowie Andres Michelsen i Herman Bauer opracowali plan prowadzenia wojny podwodnej u wybrzeży amerykańskich wykorzystując do tego celu krążowniki podwodne, które były zdolne do bardzo długich patroli trwających nawet kilka miesięcy. Dodatkowo okręty te wyposażone były w ciężką artylerię. Początkowo do tego plany postanowiono wykorzystać przejęte statki handlowe typu Deutschland (SMU 151 do 157), a później nowo budowane okręty SMU 139, U 140 i U 141. Wszystkie dowodzone przez doświadczonych dowódców.

Fotografia Deutschlanda z 1916 roku wykonana w Bremen. / Zdjęcie: Kevin Mueller
Fotografia Deutschlanda z 1916 roku wykonana w Bremen.
Zdjęcie: Kevin MuellerFotografia Deutschlanda z 1916 roku. / Zdjęcie: Kevin Mueller

Deutschland wraz z sześcioma statkami tego typu będących aktualnie w budowie. Wszystkie jednostki uzbrojono i wcielono do służby wojennej jako krążowniki podwodne. Deutschland przemianowany na U-155 otrzymał dwa działa kal. 150 mm, które zostały pozyskane ze starego wysłużonego pancernika Zähringen oraz sześć wyrzutni torpedowych kal. 500 mm zamontowanych na pokładzie, skośnie do osi symetrii okrętu.

Bandera wojenna na U-155 podniesiona została 18 lutego 1917 roku, a na swój pierwszy rejs bojowy wypłynął 24 maja tegoż roku pod dowództwem Kapitänleutnanta Karla Meusela. Podczas pierwszego rejsu U-155 zatopił 19 statków o łącznym tonażu 53 306 BRT. Ostrzelał z dział instalacje na Azorach przepływając w tym rejsie 10 220 mil morskich w tym 620 w zanurzeniu.

W drugi rejs bojowy okręt wyruszył 14 stycznia 1918 roku i trwał 110 dni, pod nowym dowódcą Kapitänleutnantem Erichem Eckelmanem. Dowodzony przez niego U-155 zatopił 23 statki o łącznym tonażu 65 057 BRT. W trzeci i ostatni rejs bojowy okręt wypłynął pod dowództwem trzeciego Kapitänleutnanta Ferdinanda Studta, który jednak po zatopieniu ośmiu statków otrzymał rozkaz powrotu do Niemiec w związku z zawieszeniem broni. Zgodnie z uzgodnionymi warunkami zawartego pokoju 24 listopada 1918 roku U-155 został przekazany Brytyjczykom.

Po przepłynięciu do Wielkiej Brytanii jednostka została rozbrojona i była eksponowana w Londynie oraz kilku innych brytyjskich portach. Dochód uzyskany od zwiedzających został przeznaczony na wsparcie królewskiego funduszu marynarskiego (King George`s Fund for Sailors).

U-155 po zakończeniu wojny na Tamizie w Londynie. / Zdjęcie: Flickr the Commons
U-155 po zakończeniu wojny na Tamizie w Londynie. / Zdjęcie: Flickr the Commons

Ostatecznie los okrętu przypieczętowano w 1922 roku, gdy został zezłomowany w Morcambe. Podczas demontażu okrętu doszło do tragicznego wypadku w którym w wyniku wybuchu śmierć poniosło sześciu pracowników.

Zginęli na miejscu: Wiliam Garde, John Maxwell, John Farrell, David McGowan w wyniku odniesionych ran w szpitalu zmarli: Harold Charles Perry i John Tiffen.

Statki typu Deutschland okazały się ciekawą konstrukcją, jednak stosunkowo niewielka ładowność oraz decyzje o ogłoszeniu nieograniczonej wojny podwodnej przekreśliły sens posiadania takich jednostek. Wątpliwy również jest wpływ tych statków na poprawę sytuacji przemysłu niemieckiego, ze względu na chociażby niewielką ilość tych jednostek, małą ładowność oraz czas podróży przez Atlantyk. Średniej wielkości frachtowiec z tego okresu mógł zabrać kilka tysięcy ton ładunku a ilość statków handlowych liczona była w tysiącach (tylko statków handlowych lekko uzbrojonych ententa posiadała w 1917 roku 2899) a przemysł niemiecki miał liczyć na sześć statków handlowych.

Witold Rychter